Księżna Łowicka: blask i nędza unii polsko-rosyjskiej
Joanna Grudzińska, żona wielkiego księcia Konstantego, sama mówiła, że nie przeżyje pierwszej rocznicy Nocy Listopadowej. I tak też się stało – zmarła dokładnie 29 listopada 1831 r.
Joanna Grudzińska jest bohaterką na wskroś romantyczną. Nie chodzi jednak wcale o rzekomo tragiczną miłość (na czym skupił się Wacław Gąsiorowski w powieści „Księżna Łowicka” z 1908 r.). Historyczny tragizm tej postaci polega na tym, że uosabiała – bardziej niż ktokolwiek inny z jej rodaków – nieszczęśliwą ideę „wskrzeszenia” Polski z łaski cara. Losy tej polskiej szlachcianki, która weszła do rodziny Romanowów, są wyrazem epoki, w której polskie tradycje republikańskie chciano pożenić z rosyjskim samodzierżawiem. Polityczny eksperyment nie trwał zbyt długo, a zakończył się, jak wiadomo, tragicznie – również dla samej Grudzińskiej.
Symboliczne pochodzenie
Nepomucena Teodozja Barbara Józefa z Grudny Grudzińska, zwana w rodzinie Joanną, czy też z francuska Żanetą, przyszła na świat w Poznaniu w roku uchwalenia konstytucji 3 maja. W dorosłym życiu nie pamiętała więc raczej czasów I Rzeczypospolitej, choć z racji pochodzenia mogła mieć do nich duży sentyment. Nosiła bowiem głośne w dawnych wiekach nazwisko. Grudzińscy herbu Grzymała należeli do starej elity szlacheckiej w Wielkopolsce. Największe, iście magnackie (jak na tę dzielnicę) znaczenie osiągnęli w XVII w., kiedy zajmowali kilka foteli wojewódzkich i kasztelańskich. Weszli również w koligacje...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


